Listopad

Kończy się listopad i powoli dobiega końca rok liturgiczny to czas do zapytania siebie samego jak zbliżyłem się do Boga i ile zrobiłem dla mojej rodziny, wspólnoty parafialnej, dla kościoła? Brałem przecież udział w Misterium Boga, który stał się człowiekiem, umarł za mnie na krzyżu i zmartwychwstał.

  Tak do refleksji załączę jeden z artykułów naszych parafian podsumowujący ten czas „Od ostatniej wizytacji kanonicznej minęło pięć lat to mała okazja do podsumowań i spojrzenia w wstecz co udało się nam zrobić. Może przyzwyczailiśmy się do pewnych rzeczy i tak się oswoiliśmy że nie doceniamy tego co mamy, spójrzmy więc na listę naszych osiągnięć:

  • wykonano posadzkę w kościele
  • wymieniono okna w kościele i w sali wieży kościoła
  • dobudowano i wyposażano dwie boczne kaplice kościoła
  • wstawiono nowe drzwi w kościele i na plebanii
  • wykonano elewację plebanii i kościoła
  • wykonano ławki w kościele, konfesjonały, klęczniki, boczne ołtarze w kaplicach, stacje drogi krzyżowej
  • wymieniono nagłośnienie w kościele
  • udało się zdobyć relikwie św. Ojca Pio i błog. księdza Jerzego Popiełuszki

Czy to mało? Jak popatrzymy na stan liczebny parafii, na zaangażowanie parafian, to na pewno był to czas wielkiego Bożego błogosławieństwa tym bardziej, że powstały w parafii Grupa Modlitwy św. Ojca Pio i Stowarzyszenie u Józefa, co powoli zaczyna owocować i wzrostem pobożności i wzrostem aktywności parafian, a to bardzo cieszy. Szkoda, że czasem tak niewielka część z nas chce włączyć się w to się dzieje w parafii. Modlę się by to się zmieniło, bo przecież to nasz kościół nie proboszcza, on kiedyś zostanie odwołany, czy to przez biskupa, czy przez Boga, a to wszystko zostanie i będzie służyło i mnie, i moim dzieciom, czy wnukom. Boże dziękuję za te pięć lat.”